Internetowa cisza
Kampania wyborcza dopiero się rozkręca, ale liczba
prawnych pójść „po bandzie”, wykorzystywania luk czy nadinterpretacji przepisów
zapowiada się rekordowo. W gąszczu wzajemnych partyjnych oskarżeń i kontrataków
skołowany elektorat poszukuje jakiejś opoki. W odczuciu społecznym dosyć wysoką
markę wyrobiła sobie Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) — zapewne dlatego, że
składa się z sędziów powołanych przez III RP. Dlatego niepokoi, że wątpliwości
prawne wywołuje również owa opoka.