Digital merchandising (artykuł)
Digital merchandising, kojarzony dotychczas z ekranami LCD w miejscu sprzedaży, nabiera owego wyrazu. Według specjalistów przyszłość należy do urządzeń interaktywnych.
Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home2/sportpro/public_html/artykularnia/wp-includes/cache.php on line 36 Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home2/sportpro/public_html/artykularnia/wp-includes/query.php on line 21 Deprecated: Assigning the return value of new by reference is deprecated in /home2/sportpro/public_html/artykularnia/wp-includes/theme.php on line 507
Digital merchandising, kojarzony dotychczas z ekranami LCD w miejscu sprzedaży, nabiera owego wyrazu. Według specjalistów przyszłość należy do urządzeń interaktywnych.
Digital merchandising, kojarzony dotychczas z ekranami LCD w miejscu sprzedaĹźy, nabiera owego wyrazu. WedĹug specjalistĂłw przyszĹoĹÄ naleĹźy do urzÄ dzeĹ interaktywnych.
Uznany angielski instytut - Internet Advertising Bureau przeprowadził badania dotyczące korzystania z Internetu w 2006 roku. Wynika z nich, że w zeszłym roku dostęp do sieci miało 16,9 % społeczeństwa, czyli ponad miliard ludzi. Niezmiennie od lat, krajem, w którym notuje się najwyższy odsetek internautów są Stany Zjednoczone, dostęp do Internetu ma tam blisko 70% obywateli. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2006 roku aż
36% Polaków miało dostęp do sieci. Szacuje się, że w latach 2000-2006 liczba internautów wzrosła o 307%. Tak imponujący wynik jest przede wszystkim korzystny dla firm generujących zyski z ruchu w sieci.
Uznany angielski instytut - Internet Advertising Bureau przeprowadziĹ badania dotyczÄ
ce korzystania z Internetu w 2006 roku. Wynika z nich, Ĺźe w zeszĹym roku dostÄp do sieci miaĹo 16,9 % spoĹeczeĹstwa, czyli ponad miliard ludzi. Niezmiennie od lat, krajem, w ktĂłrym notuje siÄ najwyĹźszy odsetek internautĂłw sÄ
Stany Zjednoczone, dostÄp do Internetu ma tam blisko 70% obywateli. WedĹug danych GĹĂłwnego UrzÄdu Statystycznego, w 2006 roku aĹź
36% PolakĂłw miaĹo dostÄp do sieci. Szacuje siÄ, Ĺźe w latach 2000-2006 liczba internautĂłw wzrosĹa o 307%. Tak imponujÄ
cy wynik jest przede wszystkim korzystny dla firm generujÄ
cych zyski z ruchu w sieci.
Wiele firm prowadzi blogi. Czasem mają one formę dzienników prezesa. Czasem są to dzienniki pracowników działu badań lub produkcji. Czasem to 100-procentowe instrumenty marketing-we, których celem jest promocja firmy i jej produktów w nowoczesnej, pozbawionej reklamowego nadęcia formie. Niezależnie od tego jakie cele przyświecają prowadzeniu firmowego bloga, jego powodzenie zależy zawsze od kilka podstawowych rzeczy. Są to: wygląd graficzny, przyjazna struktura, ciekawe i regularne wpisy. Wraz z rozwojem bloga i zwiększaniem się jego popularności, do tej listy dochodzi jeszcze jeden czynnik sukcesu: zarządzanie uciążliwymi użytkownikami.
W tradycyjnym znaczeniu słowo #8222;portal#8221; oznacza bramę, drzwi, wejście. W kontekście sieci WWW ideą współczesnych portali jest gromadzenie informacji z różnych źródeł i tworzenie punktu dostępu do tych informacji. Można więc mówić o tworzeniu pewnego rodzaju biblioteki kategoryzowanej i spersonalizowanej zawartości.
W tradycyjnym znaczeniu sĹowo #8222;portal#8221; oznacza bramÄ, drzwi, wejĹcie. W kontekĹcie sieci WWW ideÄ wspĂłĹczesnych portali jest gromadzenie informacji z róşnych ĹşrĂłdeĹ i tworzenie punktu dostÄpu do tych informacji. MoĹźna wiÄc mĂłwiÄ o tworzeniu pewnego rodzaju biblioteki kategoryzowanej i spersonalizowanej zawartoĹci.
Umiejętne korzystanie z Google jako instrumentu marketingowego wymaga rozeznania co się sprawdza, a co nie. Oto 7 najczęstszych błędów, które popełniają osoby odpowiedzialne za optymalizację i pozycjonowanie serwisu internetowego. Poznaj je i ich unikaj.
UmiejÄtne korzystanie z Google jako instrumentu marketingowego wymaga rozeznania co siÄ sprawdza, a co nie. Oto 7 najczÄstszych bĹÄdĂłw, ktĂłre popeĹniajÄ osoby odpowiedzialne za optymalizacjÄ i pozycjonowanie serwisu internetowego. Poznaj je i ich unikaj.
Używanie Google jako kanału promocji firmy, jej serwisu internetowego lub sklepu jest rozsądne i skuteczne. Jednak tak jak w przypadku innych kanałów, nie należy używać go jako kanał jedyny lub główny. Google jest kapryśne i potrafi kąsać, jeśli podejdzie się do niego naiwnie.